Say it!

*about* book* fav*



#10

czwartek, 17 września 2009 21:33:38
hej (;
znów mnie tu długo nie było..
ale jest szkoła.. zajęcia.. kółka.. nauka..
naprawdę mam masę wszystkiego.

no ale.
dziś rano waga pokazała 51,7 kg. o 3,7 kg za dużo.
łącznie schudłam 12,3 kg. od lipca. szybko?
i co z tego. ważne, że nie tyle ile chcę.
no i pojawił się niestety kolejny problem pt. rodzice. uwzięli się, że będą pilnować żebym jadła. wyznaczyli mi harmonogram..
rano, kromka chleba. w szkole jabłko. na obiad mięso z drobiu plus surówka, wieczorem owoc albo jogurt. razem, ok. 700/800 kcal. tyle to ja zjem w ciągu dwóch dni, a nie jednego. ja zacznę jeść, przytyję. a muszę schudnąć.
dziś koleżanka mamy zrobiła mi 'burzę mózgu'. nagadała się przez pół godziny, że źle robię, bla bla bla.. Taaa. nie zamierzam jej słuchać. nawtykała mi, że mam worki pod oczami, że to nie ta sama Ania, co była przed miesiącem.. No tak. tylko wtedy ważyłam chyba z 6 kg. więcej.
nie zjem tyle co mi będą kazać.. A jeśli nawet, to będę tyle ćwiczyć, że to spalę. Więc widzicie, że łatwiej jest jeść mniej, i mniej się męczyć ćwiczeniami.
A swoją drogą na jedzenie nie mam najmniejszej ochoty.

Ach. Zapomniałabym. Mama stosuje od pięciu dni dietę białkową i schudła 3,5 kg. I gdzie ta sprawiedliwość? Ona chce żebym wyglądała gorzej od niej. Jestem tego wręcz pewna.

No taak. A ostatnio, jak idę do łazienki po tym jak COŚ zjem (pod PRZYMUSEM), to stoi pod drzwiami.. Droga mamo. Nie jestem bulimiczką. Nie prowokuję wymiotów, oj nie. Także daj mi spokój jak chcę umyć ręce, ok ?



Okej. Tyle o tym.
W szkole.. Nic. We wtorek było zebranie. Taak. Mama w piórka obrosła jak się nasłuchała o córeczce. Wybaczcie, ale na szkole mi zależy. Dlatego mam najlepsze oceny w klasie.
Co się z tym wiąże? Bycie idealną. Do tego brakowało mi tylko odpowiedniej figury.

Ach, jestem tylko niezadowolona z mojej odporności.. Środek września, a ja jestem choora. Masakra. Katar, kaszel.. Wszystko. Hmm. A temperatura jest bardzo OBNIŻONA. 35,2 C .


Kończę.. Chyba się zabiorę po raz kolejny za Romeo i Julkę . :D

(-Anka, chodź coś zjeść! - powiedziała.
-Niedoczekanie.)
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Jej ostatni oddech...mylog.pl

czwartek, 17.września.2009, 21:57

Przepraszam za spam, ale chciałabym podzielić się z Tobą moim ostatnim miesiącem życia. Zapraszam na http://ostatnie-tchnienie-zycia.mylog.pl





|Lay&html by Summer Credits: Buzznet|